poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Krasnale, skrzaty, krasnoludy





Kraasnolud
Kto z nas nie słyszał o krasnoludkach? Chyba nie ma nikogo takiego. Jako dzieci wypatrywaliśmy tych małych ludzi w czerwonych, szpiczastych czapeczkach, na leśnych wycieczkach. Czasem w domach, bo przecież z baśni dziecięcych pamiętamy, że to one zaplatały koniom grzywy w warkocze, nocami sprzątały nasze domy, mieszkały za piecem i w zamian za odrobinę mleka i okruchów ciastek, pomagały gospodyniom.
Gdy większość z nas wyrosła z wieku, kiedy krasnoludki są oczywistością, okazało się, że miły ludek w czerwonych czapkach potrafi być bardzo waleczny. Krasnoludki przekształciły się w krasnoludy, z którymi miłośnicy książek fantasy i gier komputerowych stykają się na każdym kroku.
Czy jednak Mały krasnal i krasnolud z toporem to jedno i to samo?
Okazuje się, że nie zupełnie.
W naszym kraju nazwa krasnoludek jest związana z wizerunkiem małego człowieczka w szpiczastej, czerwonej czapce. Kiedyś nazywano ją krasną, stad nazwa, choć źródłosłów może być tez związany z określeniem krasny jako ładny lub… tęgi, tłusty, pulchny. Na pewno jednak jest związany z wyobrażeniem wyglądu krasnala.

czwartek, 31 lipca 2014

Pigułka animizmu

Susan Seddon Boulet "Gaia"
O szamanizmie sporo już zostało powiedziane i napisane, toteż osoby zainteresowane tematem doskonale wiedzą czym on jest i z czym się wiąże. A wiąże się głównie z animizmem. I o ile o szamanizmie o szamanach sporo się pisze i mówi, o tyle animizm jest raczej wspominany, jako element szamańskiej ścieżki. A przecież jest on podstawą wszystkich religii, które właśnie z animizmu wyeluowały w obecne formy.
Wiele religii wciąż bardzo mocno opiera się na animizmie.
Nazwa animizm jest związana z łacińskim pojęciem anima, co oznacza duszę, oddech, tchnienie. Toteż najkrócej rzecz ujmując, animizm to wiara w to, że wszystko i wszyscy posiada duszę, ducha i duch ten może wchodzić też w relacje z innymi duchami.
Pojęcie to na stałe wprowadził w latach 70 XIX wieku, angielski antropolog Edward Burnett Taylor w swej książce „Cywilizacja pierwotna”. Uważał on, że wiara w duchy, była niezbędna do powstania religii oraz, że była najwcześniejszym stadium jej rozwoju. Jednakże jeszcze wcześniej użył tego terminu na gruncie medycznym Georg Ernst Stahl, osiemnastowieczny wybitny niemiecki chemik i lekarz . Uznał on, że jest to substancja życiowa.
Definicja, która praktycznie jest niezmienna od czasów jej powstania, a którą podaje Słownik Etnologiczny określa animizm jako „formę wierzeń polegającą na uduchowieniu świata przez przypisanie duszy człowiekowi i wszystkim tworom i zjawiskom przyrody. (…)” Występują dwa sposoby postrzegania animizmu w religioznawstwie i etnologii klasycznej. Pierwszy – ewolucyjny – w którym animizm jest rozumiany jako pierwotna forma religii, czy pewna faza ewolucji wierzeń religijnych w ogólnej historii religii. Drugi –funkcjonalny – w którym animizm jest traktowany jako trwały składnik wszystkich wierzeń bez względu na stopień ich rozwoju”.

środa, 30 lipca 2014

To i owo o magicznych Lalkach



Lalki są znane od przeszło 30 tysięcy lat. Były przedmiotem kultu, służyła jako amulety i fetysze, a także jako zabawki. Odkrywa się je na całym świecie w grobowcach i w miejscach kultu.
Figurki  przedstawiające ludzi i zwierzęta wykonywane z drewna, gliny, skór, kamienia, a nawet kości. Zdobione w malowidła i rzeźbienia służyły do celów rytualnych i magicznych zanim trafiły do dziecięcych pokoi.
Początkowo lalki były bardzo proste, imitowały postać ludzką, czasem miewały uwydatnione kształty, dla podkreślenia cech ludzkich.

czwartek, 24 lipca 2014

Pęd


Cisza lasu. Szum wiatru. Pęd. Pęd, muskanie skóry pod futrem. Pęd. Wolność biegu. Instynkt. Oczy wilka płoną świadomością istnienia. On, Bogowie, Świat, Wielki Duch to Jedno. Bez analizowania zależności, tylko Istnienie Tu i Teraz. Na skraju umysłu jest wiedza. Niepotrzebna, kiedy się Jest i jest się częścią Wszechświata. Wiedza z głębi istnienia. Życie i Śmierć tak samo cenione, tak samo dotykane. To sacrum. Święta przestrzeń świata.
Wolność. Cisza lasu. Szum wiatru tuż przy uchu. Pęd.

X X X

Wyrastanie ponad zawiłość namiętności.
 Żar nie z żądzy kiełkuje. Pod skrzydłem Nas odnajduję.
Wzlatujemy w Jedność, bez cienia, bez światła.

Wielki Duch panów bogów i boginie chwali za zamysł nocy cichej.

Bezpieczeństwo tęsknotą otulone.
Jeszcze chwila, jeden zaledwie wiek, a dłoń znów dotknie dłoni.
Usta oddechem napełnią usta.
Energie splotę się w taniec.

Teraz już doświadczeniem Wiem.

 Miłość Anioła jest, jak muśnięcie wiatru we włosach.
 Dotyka pieszczotą piór po skórze.
Wzbudza dreszcz.

 Przenika w nieskończoność.

niedziela, 22 czerwca 2014

Krótko o ochronie i oczyszczaniu w czarach domowych



Ostatnio w kilku miejscach zetknęłam się z tematem związanym z ogólnie pojętym oczyszczaniem z negatywnych energii. Oczywiście zaraz pojawiły się sprawdzone, wyciągnięte nie raz z domowych kronik, od lat sprawdzone przepisy i rady na oczyszczenie siebie i domu. Oczywiście króluje w tym szałwia biała (na marginesie nie tak znowu popularna za czasów naszych babć i prababć, no ale z kronikami rodzinnymi sprzeczać się nie zamierzam), stosowana jako zasłona dymna na zło wszelakie, oraz woda święcona, hałasy i świece (nie muszę dodawać, ze koniecznie białe, bo inne diabli wiedzą co przyniosą).
Jak najbardziej się z powyższymi radami zgadzam i pod nimi podpisuję. Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie dodała od siebie, pewnego „ale”.
Zacznijmy jednak od początku.

Czary w oparach kadzidła



Raz jeszcze powracam do tematu kadzideł. Tym razem spróbuję przybliżyć co nie co o właściwościach surowców wykorzystywanych do palenia kadzideł. Warto się z tym zapoznać, gdyż magia nie lubi uogólnień. Nie wszystkie więc zioła czy żywice skutecznie oczyszczą nasze domy, czy ochronią nas przed  negatywnymi energiami.
Ostatnio duża popularnością cieszy się u nas szałwia biała, która owszem, jest skuteczna w oczyszczaniu ale nie wszystkich energii. Podobnie działa zresztą nasza rodzima szałwia lekarska, ale na niej nie da się zarobić tyle, co na sprowadzanej z daleka szałwii, stosowanej przez Indian.
Tylko, że co dobre dla jednych nie musi być dobre dla innych. Nasze rodzime zioła i drzewa, często są niedoceniane, a przecież to z ich pomocą nasi przodkowie zaplatali czary, chronili domy i bliskich, rozwijali zdolności wieszcze, uzdrawiali. Może więc warto sięgnąć i po te zapomniane, a przecież powszechnie dostępne na polach i łąkach rośliny.
Podobnie jak po kadzidła żywiczne, które prócz właściwości magicznych i leczniczych mają też przyjemny aromat, który długo utrzymuje się w pomieszczeniach.
Poniżej przedstawiam krótkie zestawienie ziół, drzew i żywic, stosowanych do kadzideł wraz z ich zastosowaniem.  Najprościej wysypać wybraną  roślinę lub żywicę na rozżarzony węgiel do fajki wodnej (można kupić w większości sklepów tytoniowych). Dobrym rozwiązaniem jest też stworzenie kompozycji z wybranych ziół i żywic, według ich zastosowania. Trzeba jednak uważać, gdyż nieumiejętne stosowanie niektórych ziół może spowodować nie tylko poważne konsekwencje magiczne i energetyczne ale też zdrowotne. Niektóre zioła są toksyczne i należy się z nimi obchodzić ostrożnie. Zawarłam to też w uwagach.