Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poranek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poranek. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 lipca 2011

Czas Pieśni



Pieśń. Narastanie dźwięku i emocji. Najpierw drżenie serca, stopniowe wspinanie się słów ku górze.
Umysł je tylko przeczuwa, nie jest w stanie określić znaczenia, wypowiedzieć dźwięku. Ten mozolnie podąża do krtani. Nie zważa na umysł.
Uwalnia się z głębi gardła, z wnętrza serca. Słowem. Krzykiem. Dźwiękiem. Piskiem... Wolny, dziki, silny.
Wzlatuje do chmur, wypełnia świat, przestrzeń wokół.


Wolne emocje i słowa.


Dzieci wydobywają Pieśń po mistrzowsku.


'

czwartek, 14 lipca 2011

Nadmorska Impresja


Sztorm. Ogłuszający krzyk fal. Taniec wody z wiatrem. Pusta plaża, nie licząc mew i aniołów.
Jeden z nich stoi tuż przy wydmie. Wiatr szarpie jego włosami i skrzydłami, powiewającymi niczym peleryna. Czerń ubioru odcina się kontrastem od jasnego piasku.
Twarz cicha i dumna, dumą i godnością kogoś spełnionego i znającego swoją wartość. Oczy odbijają czerń Kosmosu, początek Wszechświata. Wpatrzone w horyzont.
Anioł, Morze i Sztorm. Wryte w serce i pamięć na zawsze.
Słone łzy wzruszenia mieszają się z solą morskiej wody.
Poczucie Jedności i miłość. Spełnienie.
Miłość. Miłość po prostu.
Ogarnia każdą komórkę ciała i każdy atom duszy..
Pieśń. Wydarta z najgłębszego wnętrza. Trwa.


(Rowy, 2 lipca 2011)

środa, 20 kwietnia 2011

Szept o poranku




Czy widzieliście kiedyś oświetlone wschodem słońca zbocza gór? Widok zaiste pozwalający uwierzyć w Boga.
Dziś wynagrodzony mi dodatkowo usypiającym księżycem, który wciąż kusi zmysły srebrnym światłem. Też ponad górami.



Ptaki śpiewają poranne chorały i tylko to wtapia się harmonijnie w ciszę poranka.

Gosia i Oleg śpiewali kiedyś: o takim czasie z psem gdy go ma się, najlepiej w miasto iść. Pewnie pan z naprzeciwka, ten w brązowym kaszkiecie, wziął sobie do serca te słowa, bo wkomponował się w poranek z psem biegającym po parku.

Mark Roland "Harmonia"
A ja zaciągam się aromatem kawy i zachwycam tym porannym tao z wysokości 7 piętra. Siedem to niewątpliwie magiczna liczba.