Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święta. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 września 2014

Równonoc jesienna


Wiosną prosiliśmy o obfite plony, dziś za nie dziękujemy, zbierając owoce tego, co zasialiśmy wiosną. Dzielimy się z bliskimi darami natury, składamy dziękczynne ofiary, jedni swoim Duchom inni swoim Bogom. Lato się skończyło, nadeszła złota jesień, pełna aromatycznych jabłek i grzybów, spokojnych wieczorów w blasku świec. W ten sposób właśnie nadchodzi czas spoczynku i ciszy, gdy każdy z nas zanurzy się w siebie, zbierając siły do wiosennej odnowy życia. Dziś jednak jeszcze bawmy się i świętujmy, śpiewajmy pieśni dla naszych Bogów i Duchów i dla nas samych. Cieszmy się, tańczymy, smakujmy życia. niech ta Równonoc wprowadzi nas po złotych i czerwonych kobiercach jesieni w czas odpoczynku i ciszy.
Wszystkiego dobrego i moc obfitości dla Was wszystkich i dla mnie samej, w tym świątecznym dniu.

sobota, 22 czerwca 2013

Początek lata


Letnie przesilenie to dla wielu tradycji czas ognia, wody, słońca i księżyca, urodzaju, płodności, radości i miłości. Właśnie tym elementom okazujemy szacunek świętując Kupalnocki, Noce Świętojańskie, Midsumarsbloty, Litha czy jak inaczej zechcemy nazwać te święta. W ten płodny czas bogowie błogosławią poczętym wówczas dzieciom, świat celebruje życie. Czasem jednak dla niektórych jest to czas umierania, bo wszystko ma swój czas i swój koniec.
Stoję nad łożem umierającej kobiety, trzymam za rękę, liczę oddechy, pytając czy nadejdzie kolejny. Jestem z jej krwi, jej ciała, jej wiedzy, smutków i radości. We mnie żyją i pozostają jej wspomnienia. Stara kobieta, ciepłem nazwana - babcia - powoli odchodzi do świata przodków.


W lesie śmieje się Życie, skacząc przez święty ogień, na jego skraju, odchodzi Stara Mądrość. Koło życia i śmierci toczy się w symbolicznym tańcu, jak mijające pory roku. Uczę się życia i śmierci, to moje własne ars viviendi i ars moriendi w jednym kole.
Staję się niczym La Loba. Pozwalam odejść pozwalam przyjść, w myśl słów P. Estes:
"Ta która na nowo tworzy życie z tego, co już umarło, jest zawsze archetypem o dwóch obliczach. Matka Stworzenia jest zarazem Matką Śmierci i odwrotnie. Ta dwoista natura, podwójna funkcja, stawia przed nami trudne zadanie zrozumienia, co wokół nas, ponad nami i w nas powinno żyć, a co powinno umrzeć. Naszym zadaniem jest zrozumieć rytm życia i śmierci. pozwolić umrzeć temu, co musi umrzeć, a żyć temu, co powinno żyć."