Wolność. Cisza lasu. Szum wiatru tuż przy uchu. Pęd.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oczyszczanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oczyszczanie. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 24 lipca 2014
Pęd
Wolność. Cisza lasu. Szum wiatru tuż przy uchu. Pęd.
niedziela, 22 czerwca 2014
Krótko o ochronie i oczyszczaniu w czarach domowych
Ostatnio w kilku miejscach zetknęłam się z tematem związanym z ogólnie pojętym oczyszczaniem z negatywnych energii. Oczywiście zaraz pojawiły się sprawdzone, wyciągnięte nie raz z domowych kronik, od lat sprawdzone przepisy i rady na oczyszczenie siebie i domu. Oczywiście króluje w tym szałwia biała (na marginesie nie tak znowu popularna za czasów naszych babć i prababć, no ale z kronikami rodzinnymi sprzeczać się nie zamierzam), stosowana jako zasłona dymna na zło wszelakie, oraz woda święcona, hałasy i świece (nie muszę dodawać, ze koniecznie białe, bo inne diabli wiedzą co przyniosą). Jak najbardziej się z powyższymi radami zgadzam i pod nimi podpisuję. Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie dodała od siebie, pewnego „ale”.
Zacznijmy jednak od początku.
niedziela, 23 września 2012
Kadzidła – dym dla ludzi, bogów i duchów
Palenie kadzideł towarzyszyło ludziom niemal od zawsze. Już w pierwszych kulturach oddających cześć bogom palono kadzidła w celach rytualnych. Do dziś na stanowiskach archeologicznych odnajduje się ślady palenia kadzideł, sięgające tysięcy lat wstecz.
Z pomocą aromatycznych dymów nawiązywano kontakt z bogami i duchami. Odkrywano aromaterapeutyczne właściwości roślin i żywic. Przy tym pierwsi ludzie szybko odkryli, że różne kadzidła wywołują różne reakcje emocjonalne, a czasem nawet halucynogenne. Szybko więc kadzidła stały się nieodłącznym elementem praktyk religijnych i magicznych rytuałów. I stosuje się je w tych celach do dziś.
Sporo informacji o kadzidłach zostawili nam starożytni. W Egipcie, Mezopotamii, Fenicji, Indiach, Chinach, w całej kulturze Helleńskiej i Rzymskiej palono kadzidła i udoskonalano ich skład.
Czytamy o nich w starożytnych tekstach, a także świętych pismach, choćby w Biblii.
W Chinach kadzidła były w powszechnym użytku, stosowanym także w celach medycznych, a w Japonii sztuka tworzenia kadzideł znalazła odbicie w szkołach Koh-Do i prawdopodobnie to tam opracowano kadzidła stożkowe.
O wartości kadzideł może świadczyć fakt, że w niektórych okresach cena kadzidła była wyższa od ceny złota czy zboża.
Skład i proporcje mieszanek ziół, drewna i żywic, stosowanych w celach magicznych i religijnych były i nadal są często objęte ścisłą tajemnicą. Często konkretny składnik i zapach był przeznaczony dla konkretnych bogów lub duchów. Inne miały na celu pomoc w nawiązaniu kontaktu z bóstwem lub spojrzeniem w przyszłość.
Ale kadzidła były też wykorzystywane w życiu codziennym, do odkażania i aromatyzowania pomieszczeń.
Dym kadzidła w pewnym sensie łączy świat materii i ducha, gdyż dym, widoczny i namacalny pozostaje ulotny i nieuchwytny, tak jak jego zapach. Poza tym ludzie dość szybko zauważyli, że pewne substancje nie mające zapachu uwalniają go pod wpływem spalania, jakby oddając swego ducha, esencję swej istoty i siły. Toteż nie dziwi fakt, że dym z kadzideł na stałe wrósł w kulturę i religię na całym świecie.
Składniki kadzideł.
Podstawowe składniki kadzideł to drewno i kora, żywice, zioła (liście, kwiaty, korzenie, kłącza, nasiona i owoce) a także substancje pochodzenia zwierzęcego. Niektóre tradycje magiczno religijne dzieliły te składniki na przynależne konkretnym bogom, albo żywiołom.
Podstawowe żywice, jakie stosuje się w kadzidłach to mirra, kopal, styraks, kamfora. Żywic jest znacznie więcej, te jednak są najpopularniejsze.
Drewno i kora drzew stosowana w kadzidłach to najczęściej sandałowiec, cedr, cyprys, cynamonowiec.
Składniki pochodzenia zwierzęcego to głównie ambra i piżmo, ale też inne jak strój bobrowy czy cybet.
Właściwości kadzideł.
Często właściwości kadzideł wiąże się z właściwościami magicznymi i medycznymi roślin i żywic, stosowanych w obrzędach i ceremoniach oraz w medycynie naturalnej. A lecznicze właściwości kadzideł zostały potwierdzone naukowo, gdyż skład niektórych żywic i olejków eterycznych zawierają np. seskwiterpyny, które korzystnie wpływają na pracę mózgu poprawiając koncentrację, podnosząc odporność organizmu a nawet regulują gospodarkę hormonalną. Wpływają też korzystnie na stany emocjonalne, układ oddechowy, oczyszczają i odkażają powietrze.
Właściwości lecznicze kadzideł są bardzo często związane z właściwościami ziół i żywic. Także w obrzędach magicznych przypisuje się kadzidłom właściwości magiczne stosowanych składników. Dla przykładu szałwia, szałwia biała, czy żywica świerkowa palone są do oczyszczania energetycznego oraz odpędzania złych duchów. Suszony korzeń mandragory lekarskiej sprzyja z kolei podróżom duchowym, przepowiadaniu przyszłości i kontaktowaniu się z duchami. Bylice z kolei pali się podczas rytuałów ochronnych i oczyszczających. Lawenda, rozmaryn czy róża sprzyjają wyciszaniu i łagodzą stany depresyjne. Stosuje się też je w magii miłosnej. Mirrę stosuje się w liturgiach także do uświęcania osób i przedmiotów. Z kolei cis sprzyja wewnętrznym transformacjom, medytacji, rozliczaniu przeszłości i podróżom duchowym.
Taka lista może być bardzo długa, bo wiele z ziół i żywic ma szerokie spektrum właściwości i zastosowań.
Warto zawsze komponować lub dobierać kadzidła stosownie do ich właściwości.
Znaczenie i zastosowanie kadzideł.
Kadzidła mają tak wiele zastosowań, ze trudno tu opisać wszystkie. Przede wszystkim, o czym była mowa wyżej, stosowało się je i stosuje w obrzędach religijnych, w tym pogrzebowych, oraz w praktykach liturgicznych, magicznych oraz w życiu codziennym.
W niektórych praktykach palenie stosownych ziół i roślin, wprowadza w tak zwane odmienne stany świadomości, stąd kapłani, szamani czy inni duchowi przewodnicy swego ludu z powodzeniem stosują kadzidła by kontaktować się z bogami, duchami, podróżować w odmiennych stanach świadomości, uzdrawiać.
Ma też kadzidło znaczenie symboliczne, np. w liturgii kościoła, wyraża ono modlitwę i ofiarę miłą bogu. Miało też mieć znaczenie oczyszczające.
W liturgiach i praktykach sakralnych miało zanosić do bogów modlitwy i prośby wiernych.
Zastosowanie kadzideł do oczyszczania znane jest zresztą nie tylko z kultury Judeochrześcijańśkiej ale z wielu innych. Obecnie dużą popularnością cieszy się np. szałwia biała, którą stosuje się do oczyszczania ze złych energii ale i do odpędzania złych duchów. To ostatnie zastosowanie jest też znane od wieków i różne mieszanki ziół i żywic stosuje się w praktykach egzorcyzmów, uzdrawiań szamańskich odpędzających złe duchy, oczyszczania energii pomieszczeń.
Kadzidła miały też (i nadal mają) zastosowanie bardziej praktyczne i przyziemne. Ich intensywna woń z dużym powodzeniem maskuje przykre zapachy, aromatyzuje powietrze. W czasach, kiedy higiena osobista stała na bardzo niskim poziomie, w świątyniach właśnie kadzidłami maskowano przykrą woń niemytych ciał wiernych. Przy okazji kadzidła często odkażały pomieszczenia.
Są też stosowane w kadzidłach specjalne zapachy odstraszające komary, insekty i inne uciążliwe dla ludzi owady.
Rodzaje kadzideł.
Typów i rodzajów kadzideł jest bardzo wiele. Dzieli się je na spalane bezpośrednio i pośrednio.
Do pierwszych zaliczamy popularne trociczki (kadzidełka na patyczkach bambusowych lub z drzewa sandałowego),kadzidełka stożkowe, czy spiralne. Ich podstawą są mieszanki sproszkowanych na puder składników ziołowych, żywicznych i zapachowych oraz węgla drzewnego i spoiwa (w niektórych stosuje się już żywice jako spoiwa). Właśnie węgiel sprawia, że kadzidełko się żarzy a nie pali żywym ogniem.
Natomiast kadzidła spalane pośrednio umieszcza się nad źródłem ciepła lub sypie bezpośrednio na rozżarzone węgle. Do nich zaliczamy tak zwane kadzidła sypkie, czyli mieszankę wysuszonych drobnych części roślin oraz granulek żywicznych.
Pierwsza metoda polega na umieszczaniu sypkiej kompozycji na specjalnych tackach lub sitkach bezpośrednio nad źródłem ciepła. W drugiej metodzie sypiemy mieszankę bezpośrednio na rozgrzane węgle.
Do kadzideł sypkich spalanych pośrednio stosuje się specjalne kadzielnice (w liturgii kościoła nazywa się je trybularzami). Mają one różne formy i kształty, często są bogato zdobione i stanowią element dekoracyjny. W sklepach można także nabyć specjalne kominki do ogrzewania kadzideł sypkich, których nie spalamy na węglach.
Kadzidła spalane bezpośrednio umieszcza się na specjalnych podstawkach, których też duży wybór można znaleźć w sklepach.
Jak zrobić kadzidło?
Kadzideł nie trzeba kupować, można je wykonać samodzielnie w domowych warunkach. Ma to też tę zaletę, że możemy samodzielnie wykonać kompozycję zapachową dobraną do upodobań, a także do potrzeb.
Najprościej wykonać kadzidło sypkie. W tym celu potrzebujemy węgle do kadzideł lub shishy (można je dostać w większości sklepów tytoniowych). Rozpalają się one bardzo szybko. Taki węgielek umieszczamy w kadzielnicy. Można ja zrobić z muszli, misy ceramicznej lub metalowej, starego pucharu. Na dno wysypujemy trochę piasku, który izoluje i pochłania część ciepła. Na piasek układamy rozżarzony węgiel i sypiemy na niego kompozycję sypkiego kadzidła. W miarę potrzeby dodajemy składniki kadzidła.
Takie kadzidło ma też te zaletę, że jest nie drogie, gdyż zarówno żywicę świerkową, jak i zioła, możemy zebrać i przygotować samodzielnie. Droższe są kadzidła z żywic egzotycznych, ale obecnie nie są już droższe od złota i można je kupić w sklepach ezoterycznych lub specjalistycznych.
Czy kupione, czy też samodzielnie zrobione, warto mieć kadzidła pod ręką i korzystać z ich dobrodziejstw.
......................................
Powyższy artykuł jest mojego autorstwa a ukazał się na początku roku na łamach kwartalnika "ADREMIDA"
......................................
Powyższy artykuł jest mojego autorstwa a ukazał się na początku roku na łamach kwartalnika "ADREMIDA"
poniedziałek, 25 kwietnia 2011
Leśne oczyszczanie deszczem
Lany poniedziałek chyba już tradycyjnie jest deszczowy. W tym roku także od rana zbierały się deszczowe chmury.
Mimo to po południu wyruszyliśmy na spacer do lasu. Zapach czeremchy niemal otumaniał wonią, pod nogami snuły się białe i żółte zawilce, a jasnota chowała się między pokrzywami.
Ptaki dawały koncert z każdej strony.
Zieleń ociekała soczystością, kojąc oczy. Uwielbiam zieleń tuz przed burzą. A Thor zapowiadał już grzmotami swoje nadejście.
Ja i syn szliśmy jednak wgłąb lasu, wyrywając z czasu jeszcze 40 minut, zanim spadł deszcz.

Za to strażniczka tej ciszy, żaba ostrzegłą nas głośnym rechotem by zawrócić ścigajac się z deszczem. Ten rzęsistą ulewą spadł na nas gdy tylko wyszliśmy na otwartą przestrzeń.
Ludzie biegnąc kulili się pod płachtami plastikowych siatek, parasolami. Każdy szybko wsiadał do auta.
A my rozłożyliśmy szeroko ręce i głośnym śmiechem poddaliśmy się temu rytuałowi oczyszczania. Grube krople deszczu spadałay na twarze zadarte wysoko w górę, spływały z włosów. Płuca nabierały wilgotnego powietrza, czując przypływ nowych sił.
Negatywne emocje i marazmy, spływały do ziemi wraz z tym wiosennym deszczem.
A z wnętrza serc głośnym śmiechem wybuchało z nas Światło Wszechświata.
Na koniec, już pod domem zaliczyliśmy rundę honorową po kałużach. Mam i jej syn. Na pustym blokowisku, zasnutym ulewnym deszczem skakaliśmy po wszystkich zagłębieniach, ochlapując się wodą i śmiejąc.
Takie puste podwórka w deszczu też maja swój urok.
Mimo to po południu wyruszyliśmy na spacer do lasu. Zapach czeremchy niemal otumaniał wonią, pod nogami snuły się białe i żółte zawilce, a jasnota chowała się między pokrzywami.
Ptaki dawały koncert z każdej strony.
Zieleń ociekała soczystością, kojąc oczy. Uwielbiam zieleń tuz przed burzą. A Thor zapowiadał już grzmotami swoje nadejście.
Ja i syn szliśmy jednak wgłąb lasu, wyrywając z czasu jeszcze 40 minut, zanim spadł deszcz.
Dotarliśmy aż do trzęsawiska, które straszyło kikutami martwych drzew. Woda zdusiła je w korzeniach. Ich ciała zostały znacząc swoje cmentarzysko bez krzyży.

Ludzie biegnąc kulili się pod płachtami plastikowych siatek, parasolami. Każdy szybko wsiadał do auta.
A my rozłożyliśmy szeroko ręce i głośnym śmiechem poddaliśmy się temu rytuałowi oczyszczania. Grube krople deszczu spadałay na twarze zadarte wysoko w górę, spływały z włosów. Płuca nabierały wilgotnego powietrza, czując przypływ nowych sił.
Negatywne emocje i marazmy, spływały do ziemi wraz z tym wiosennym deszczem.
A z wnętrza serc głośnym śmiechem wybuchało z nas Światło Wszechświata.
Na koniec, już pod domem zaliczyliśmy rundę honorową po kałużach. Mam i jej syn. Na pustym blokowisku, zasnutym ulewnym deszczem skakaliśmy po wszystkich zagłębieniach, ochlapując się wodą i śmiejąc.
Takie puste podwórka w deszczu też maja swój urok.
Leśne oczyszczanie deszczem
Lany poniedziałek chyba już tradycyjnie jest deszczowy. W tym roku także od rana zbierały się deszczowe chmury.
Mimo to po południu wyruszyliśmy na spacer do lasu. Zapach czeremchy niemal otumaniał wonią, pod nogami snuły się białe i żółte zawilce, a jasnota chowała się między pokrzywami.
Ptaki dawały koncert z każdej strony.
Zieleń ociekała soczystością, kojąc oczy. Uwielbiam zieleń tuz przed burzą. A Thor zapowiadał już grzmotami swoje nadejście.
Ja i syn szliśmy jednak wgłąb lasu, wyrywając z czasu jeszcze 40 minut, zanim spadł deszcz.

Za to strażniczka tej ciszy, żaba ostrzegłą nas głośnym rechotem by zawrócić ścigajac się z deszczem. Ten rzęsistą ulewą spadł na nas gdy tylko wyszliśmy na otwartą przestrzeń.
Ludzie biegnąc kulili się pod płachtami plastikowych siatek, parasolami. Każdy szybko wsiadał do auta.
A my rozłożyliśmy szeroko ręce i głośnym śmiechem poddaliśmy się temu rytuałowi oczyszczania. Grube krople deszczu spadałay na twarze zadarte wysoko w górę, spływały z włosów. Płuca nabierały wilgotnego powietrza, czując przypływ nowych sił.
Negatywne emocje i marazmy, spływały do ziemi wraz z tym wiosennym deszczem.
A z wnętrza serc głośnym śmiechem wybuchało z nas Światło Wszechświata.
Na koniec, już pod domem zaliczyliśmy rundę honorową po kałużach. Mam i jej syn. Na pustym blokowisku, zasnutym ulewnym deszczem skakaliśmy po wszystkich zagłębieniach, ochlapując się wodą i śmiejąc.
Takie puste podwórka w deszczu też maja swój urok.
Mimo to po południu wyruszyliśmy na spacer do lasu. Zapach czeremchy niemal otumaniał wonią, pod nogami snuły się białe i żółte zawilce, a jasnota chowała się między pokrzywami.
Ptaki dawały koncert z każdej strony.
Zieleń ociekała soczystością, kojąc oczy. Uwielbiam zieleń tuz przed burzą. A Thor zapowiadał już grzmotami swoje nadejście.
Ja i syn szliśmy jednak wgłąb lasu, wyrywając z czasu jeszcze 40 minut, zanim spadł deszcz.
Dotarliśmy aż do trzęsawiska, które straszyło kikutami martwych drzew. Woda zdusiła je w korzeniach. Ich ciała zostały znacząc swoje cmentarzysko bez krzyży.

Ludzie biegnąc kulili się pod płachtami plastikowych siatek, parasolami. Każdy szybko wsiadał do auta.
A my rozłożyliśmy szeroko ręce i głośnym śmiechem poddaliśmy się temu rytuałowi oczyszczania. Grube krople deszczu spadałay na twarze zadarte wysoko w górę, spływały z włosów. Płuca nabierały wilgotnego powietrza, czując przypływ nowych sił.
Negatywne emocje i marazmy, spływały do ziemi wraz z tym wiosennym deszczem.
A z wnętrza serc głośnym śmiechem wybuchało z nas Światło Wszechświata.
Na koniec, już pod domem zaliczyliśmy rundę honorową po kałużach. Mam i jej syn. Na pustym blokowisku, zasnutym ulewnym deszczem skakaliśmy po wszystkich zagłębieniach, ochlapując się wodą i śmiejąc.
Takie puste podwórka w deszczu też maja swój urok.
piątek, 29 października 2010
Konchowanie i świecowanie uszu
Ponieważ znalazłam w sieci bardzo ciekawy materiał na temat świecowania uszu i jest on dobrze opracowany, pozwoliłam sobie przytoczyć go tu w całości. Źródło podaje na końcu.
Świecowanie uszu jest metodą znaną już w czasach starożytnych w Egipcie, Chinach, Indiach, Tybecie, jak również w kulturach Azteków i Majów. Świecowanie w czasach starożytnych a nawet i przedhistorycznych za pomocą odpowiednio przygotowanych muszli ślimaka. W dzisiejszych czasach Amerykańscy Indianie: Hopi i Cherokce oraz Indianie z Meksyku wciąż używają świecowania jako środka leczniczego. Indianie Hopi charakteryzowali się rozległą wiedzą dotyczącą różnych metod leczniczych oraz wielkim rozwojem duchowym. Ta naturalna metoda znalazła uznanie również w Europie, dzięki skutecznemu działaniu i prostocie stosowania. Wiedza na temat ziołowych świec przywędrowała do Europy wraz z Indianami Hopi z plemienia Pueblo. Badania w tej dziedzinie były prowadzone od 1985 roku. Wykazały one możliwość połączenia zalet świecy z tradycyjną aromaterapią. Świecowanie uszu aktualnie cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem i jest coraz częściej stosowane przez współczesnych bioenergoterapeutów, zielarzy oraz uzdrowicieli, jak również w warunkach domowych.
Budowa i składniki ziołowej świecy rurkowej
Ziołowa świeca rurkowa ma kształt rurki o długości i średnicy dostosowanej do wielkości otworu ucha oraz potrzebnego czasu spalania. W dolnej części świecy znajduje się wtopiona w wosk cieniutka, srebrna blaszka. Dzięki ,której świeca równomiernie nagrzewa się i nie kruszy się .Ziołowa świeca wykonywana jest ręcznie z naturalnej bawełny oraz wyselekcjowanego ekstraktu miodowego i wosku pszczelego. Najważniejszymi składnikami leczniczymi są:, naturalne olejki eteryczne i sproszkowane zioła, o ściśle dobranej ilości i składzie zgodnie z indiańską tradycją. Przy chorobach zatok i uszu używa się olejków: eukaliptusowego, sosnowego lub lawendowego, natomiast przy bólach głowy goździkowego, z melisy i drzewa różanego.
Na świecie istnieje wiele podróbek świec zrobionych m.in.: z parafiny, ropy naftowej itp., które nie są bezpieczne. Uważa się, aby dla własnego bezpieczeństwa stosować tylko oryginalne świece HopiSun.
Mechanizm zabiegu świecowania uszu
Podczas spalania się świecy wytwarzane jest podciśnienie w kanale usznym na skutek tzw. efektu komina. Prowadzi to do dostrzegalnej regulacji ciśnienia zatok. Ciśnienie krążące w kanale świecy dostarcza stężoną parę wzbogaconą ziołowymi olejkami eterycznymi do wewnątrz ucha. W wyniku tego następuje leczenie podrażnionych stref oraz usuwanie z ucha zanieczyszczeń i osadów na skutek działania prądu podciśnienia. Podczas procesu spalania nagrzewająca się obudowa ze srebrnej blaszki przenosi łagodny uspokajający prąd ciepła i olejków ziołowych do wnętrza ucha. Lokalnie dostarczone ciepło powoduje stymulację obwodowego ciśnienia krwi, które wzmacnia immunologiczny system obronny danego miejsca oraz zwiększa częstość krążenia limfatycznego. Ciepło stymuluje punkty energetyczne ucha i powoduje prawidłowy obieg energii. Ponad 90 % osób odczuwa w tym czasie obniżenie ciśnienia, lekkość odczuwaną w okolicach uszu i w głowie jako główny efekt świecowania.
Stwierdzono, że ucho ludzkie zawiera około 130 głównych punktów akupunktury, połączonych z każdą częścią ciała. Wibracje, które otrzymujemy ze świata zewnętrznego poprzez ucho przenikają do naszego mózgu i stymulują pracę całego organizmu. Przy zanieczyszczonych uszach efekt ten może być stłumiony. Świecowanie jest bardzo przyjemną i skuteczną metodą leczniczą. Należy do metod, które można stosować praktycznie u wszystkich, niezależnie od wieku.
Wskazania do zabiegu świecowania uszu
· delikatne oczyszczanie uszu z nadmiaru woskowiny
· podrażnienie uszu lub zatok
· zaburzenia ostrości słuchu, niedosłuch
· błędnikowe zaburzenia równowagi;
· efekt uśmierzający w przypadkach drażliwości lub stresów
· szumy w uszach, tzw. "dzwonienie" w uszach
· energetyczne ożywienie w przypadkach osłabienia słyszalności
· regulacja ciśnienia przy bólach głowy, migrenach
· zapalenie zatok (nosowych, czołowych, szczękowych)
· nieżyty nosa (również alergiczny nieżyt nosa)
· zakłócenia krążenia w uchu
· samoistne bóle głowy (bóle naczyniowo-ruchowe i migrenowe)
· migreny szyjne
· nadmierna pobudliwość nerwowa
· nerwice narządowe tzw. "wegetatywne" (żołądka, jelita grubego, serca)
· lokalna aktywacja limfy i procesów metabolicznych
· stymulacja energii - cyrkulacji prądów energetycznych
· regulacja i usprawnienie krążenia energii życiowej
· rozładowanie stresu i wzmożonego napięcia mięśniowego
· problemy z czystością widzenia i postrzegania kolorów, zmysłem smaku oraz powonienia
· kłopoty z zasypianiem
Przeciwwskazania w zastosowaniu metody świecowania uszu
Istnieje niewiele przeciwwskazań do wykonania świecowania. Świecowania nie można stosować m.in. przy:
* pęknięciu błony bębenkowej ucha
*
przy wydzielinie z ucha (np. ropienie)
*
uczulenia na produkty pszczele i miód
*
zdiagnozowania tętniaków naczyń krwionośnych mózgu
*
z innymi obecnymi w uchu urządzeniami
*
przy różnego typu infekcjach ucha
*
urazy głowy
*
choroby zakaźne.
Świecowania uszu nie wykonuje się osobom, które nie są w stanie leżeć przez kilkanaście minut bezruchu, a więc małym dzieciom i osobom z upośledzoną koordynacją
ruchową.
Jak często należy przeprowadzać zabieg świecowania uszu?
Podstawą wykonania zabiegu świecowania jest seria trzech zabiegów, które należy przeprowadzić co drugi dzień. Jest to czas potrzebny na to, aby substancje czynne mogły zostać wchłonięte z powierzchni kanału słuchowego i zadziałać leczniczo. Niektórzy ludzie mogą dobrze się czuć już po pierwszym zabiegu. Przy zadawnionych dolegliwościach, zabieg powinno się powtarzać przez kilka tygodni. Świecowanie należy przeprowadzać przy silnych bólach raz dziennie przez siedem dni, natomiast przy chronicznych bólach raz lub dwa razy w tygodniu, oraz w celach zapobiegawczych raz, co trzy lub cztery tygodnie. Jednakże ilość zabiegów świecowania powinna być indywidualnie dobierana w zależności od stanu występujących dolegliwości.
Występujące objawy przedawkowania zabiegu świecowania uszu
Objawem wystąpienia przedawkowania zabiegu świecowania uszu może być podrażnienie błony bębenkowej ucha, które przejawia się jako:
· trzeszczenie błony bębenkowej ucha podczas mówienia, czy jedzenia
· słyszenie szumu przepływającej krwi w tętnicy ucha
Świecowanie należy przerwać w przypadku pojawienia się powyższych lub podobnych objawów.Wymienione objawy same ustępują chociaż musi to potrwać kilka tygodni.
Akcesoria potrzebne do wykonania zabiegu świecowania uszu
Do wykonania zabiegu świecowania niezbędne są:
· druga osoba do pomocy
· dwie świece ziołowe HOPISUN
· dwa kawałki ręcznika papierowego z wyciętymi otworami na uszy lub pokrowiec na głowę z otworem na ucho
· Zapałki lub zapalniczka, czy paląca się zwykła świeca
· patyczki z wacikami do oczyszczania uszu
· szklanka z wodą
· krem (możliwie gęsty)
· mała poduszka pod głowę
· waciki do zatkania uszu po przeprowadzeniu zabiegu świecowania
· świecowanie w pozycji leżącej bez możliwości poruszania w tym czasie głową.
· ręcznik
Aby wspomóc zabieg świecowania uszu niezbędny jest całkowity relaks, który można osiągnąć słuchając muzyki relaksacyjnej, czy inspirowanej rytuałami indiańskimi.
Należy również wyciszyć i zaciemnić pomieszczenie, które nie powinno być przeciągu.
Przeprowadzenie zabiegu świecowania uszu
Świecowanie powinno się przeprowadzać jednocześnie podczas jednego świecowania w obydwu uszach jedno po drugim. Zabieg świecowania trwa około pół godziny.
1. Osoba, u której przeprowadzany jest zabieg świecowania powinna leżeć na jednym boku w wygodnej pozycji, z podłożoną pod głowę poduszką, w taki sposób, aby kanał w uchu był w pionowej pozycji.
2. Na głowę osoby u której przeprowadzamy zabieg świecowania należy nałożyć ręcznik lub pokrowiec z wyciętym otworem, tak aby ucho było na wierzchu
3. Nakremować małżowinę uszną i masować okolice ucha przez 2 - 3 minuty.
4. Zapalamy świecę z tej strony, która jest nie oznaczona żadnymi czerwonymi napisami.
5. Włożyć świecę do ucha i umiejscowić ją przy pomocy delikatnych obrotów tak, aby podczas spalania dym nie wydostawał się na boki, lecz wylatywał kanałem świecy (nie należy wpychać świecy do ucha zbyt głęboko).
6. Zapalić świecę i trzymać delikatnie w pionowej pozycji. Podczas spalania osoba będzie odczuwała lekkie skrzypienie i szeleszczenie podczas palenia się świecy oraz zmianę ciśnienia w uchu.
7. wyjąć niedopałek i wrzucić do szklanki z wodą jeśli świeca wypali się 1 cm powyżej czerwonej linii, nie dalej.
8. Po świecowaniu oczyścić ucho wacikiem na patyczku.
9. Po krótkim relaksie osoby przeprowadzamy zabieg świecowania w ten sam sposób na drugim uchu.
10. Po wykonaniu świecowania na obydwu uszach należy odpocząć około 10 do 15 min, w celu wspomożenia efektu działania świecowania
11. rozwinąć zgaszone niedopałki świec i sprawdzić ich zawartość - powinny znajdować się: popiół oraz zanieczyszczenia i osady z ucha. Na podstawie ich wyglądu można określić stan zdrowia osoby. Jasnożółty nalot świadczy o tym, że osoba jest zdrowa, brązowy - że zabieg trzeba powtórzyć, ponieważ nie przyniósł jeszcze spodziewanych efektów ; zielony nalot oznacza poważniejsze kłopoty zdrowotne - należy bezzwłocznie zgłosić się do lekarza.
12. Po zabiegu świecowania osoba powinna poleżeć kilka minut (zamknąć oczy i zrelaksować się)oraz zabezpieczyć uszy wacikami przed zimnem.
13. Nie należy tego dnia brać prysznica ani myć głowy.
....................................................................................
Źródło: http://swiecowanie-uszu-hopi.blogspot.com/
Świecowanie uszu jest metodą znaną już w czasach starożytnych w Egipcie, Chinach, Indiach, Tybecie, jak również w kulturach Azteków i Majów. Świecowanie w czasach starożytnych a nawet i przedhistorycznych za pomocą odpowiednio przygotowanych muszli ślimaka. W dzisiejszych czasach Amerykańscy Indianie: Hopi i Cherokce oraz Indianie z Meksyku wciąż używają świecowania jako środka leczniczego. Indianie Hopi charakteryzowali się rozległą wiedzą dotyczącą różnych metod leczniczych oraz wielkim rozwojem duchowym. Ta naturalna metoda znalazła uznanie również w Europie, dzięki skutecznemu działaniu i prostocie stosowania. Wiedza na temat ziołowych świec przywędrowała do Europy wraz z Indianami Hopi z plemienia Pueblo. Badania w tej dziedzinie były prowadzone od 1985 roku. Wykazały one możliwość połączenia zalet świecy z tradycyjną aromaterapią. Świecowanie uszu aktualnie cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem i jest coraz częściej stosowane przez współczesnych bioenergoterapeutów, zielarzy oraz uzdrowicieli, jak również w warunkach domowych.
Budowa i składniki ziołowej świecy rurkowej
Ziołowa świeca rurkowa ma kształt rurki o długości i średnicy dostosowanej do wielkości otworu ucha oraz potrzebnego czasu spalania. W dolnej części świecy znajduje się wtopiona w wosk cieniutka, srebrna blaszka. Dzięki ,której świeca równomiernie nagrzewa się i nie kruszy się .Ziołowa świeca wykonywana jest ręcznie z naturalnej bawełny oraz wyselekcjowanego ekstraktu miodowego i wosku pszczelego. Najważniejszymi składnikami leczniczymi są:, naturalne olejki eteryczne i sproszkowane zioła, o ściśle dobranej ilości i składzie zgodnie z indiańską tradycją. Przy chorobach zatok i uszu używa się olejków: eukaliptusowego, sosnowego lub lawendowego, natomiast przy bólach głowy goździkowego, z melisy i drzewa różanego.
Na świecie istnieje wiele podróbek świec zrobionych m.in.: z parafiny, ropy naftowej itp., które nie są bezpieczne. Uważa się, aby dla własnego bezpieczeństwa stosować tylko oryginalne świece HopiSun.
Mechanizm zabiegu świecowania uszu
Podczas spalania się świecy wytwarzane jest podciśnienie w kanale usznym na skutek tzw. efektu komina. Prowadzi to do dostrzegalnej regulacji ciśnienia zatok. Ciśnienie krążące w kanale świecy dostarcza stężoną parę wzbogaconą ziołowymi olejkami eterycznymi do wewnątrz ucha. W wyniku tego następuje leczenie podrażnionych stref oraz usuwanie z ucha zanieczyszczeń i osadów na skutek działania prądu podciśnienia. Podczas procesu spalania nagrzewająca się obudowa ze srebrnej blaszki przenosi łagodny uspokajający prąd ciepła i olejków ziołowych do wnętrza ucha. Lokalnie dostarczone ciepło powoduje stymulację obwodowego ciśnienia krwi, które wzmacnia immunologiczny system obronny danego miejsca oraz zwiększa częstość krążenia limfatycznego. Ciepło stymuluje punkty energetyczne ucha i powoduje prawidłowy obieg energii. Ponad 90 % osób odczuwa w tym czasie obniżenie ciśnienia, lekkość odczuwaną w okolicach uszu i w głowie jako główny efekt świecowania.
Stwierdzono, że ucho ludzkie zawiera około 130 głównych punktów akupunktury, połączonych z każdą częścią ciała. Wibracje, które otrzymujemy ze świata zewnętrznego poprzez ucho przenikają do naszego mózgu i stymulują pracę całego organizmu. Przy zanieczyszczonych uszach efekt ten może być stłumiony. Świecowanie jest bardzo przyjemną i skuteczną metodą leczniczą. Należy do metod, które można stosować praktycznie u wszystkich, niezależnie od wieku.
Wskazania do zabiegu świecowania uszu
· delikatne oczyszczanie uszu z nadmiaru woskowiny
· podrażnienie uszu lub zatok
· zaburzenia ostrości słuchu, niedosłuch
· błędnikowe zaburzenia równowagi;
· efekt uśmierzający w przypadkach drażliwości lub stresów
· szumy w uszach, tzw. "dzwonienie" w uszach
· energetyczne ożywienie w przypadkach osłabienia słyszalności
· regulacja ciśnienia przy bólach głowy, migrenach
· zapalenie zatok (nosowych, czołowych, szczękowych)
· nieżyty nosa (również alergiczny nieżyt nosa)
· zakłócenia krążenia w uchu
· samoistne bóle głowy (bóle naczyniowo-ruchowe i migrenowe)
· migreny szyjne
· nadmierna pobudliwość nerwowa
· nerwice narządowe tzw. "wegetatywne" (żołądka, jelita grubego, serca)
· lokalna aktywacja limfy i procesów metabolicznych
· stymulacja energii - cyrkulacji prądów energetycznych
· regulacja i usprawnienie krążenia energii życiowej
· rozładowanie stresu i wzmożonego napięcia mięśniowego
· problemy z czystością widzenia i postrzegania kolorów, zmysłem smaku oraz powonienia
· kłopoty z zasypianiem
Przeciwwskazania w zastosowaniu metody świecowania uszu
Istnieje niewiele przeciwwskazań do wykonania świecowania. Świecowania nie można stosować m.in. przy:
* pęknięciu błony bębenkowej ucha
*
przy wydzielinie z ucha (np. ropienie)
*
uczulenia na produkty pszczele i miód
*
zdiagnozowania tętniaków naczyń krwionośnych mózgu
*
z innymi obecnymi w uchu urządzeniami
*
przy różnego typu infekcjach ucha
*
urazy głowy
*
choroby zakaźne.
Świecowania uszu nie wykonuje się osobom, które nie są w stanie leżeć przez kilkanaście minut bezruchu, a więc małym dzieciom i osobom z upośledzoną koordynacją
ruchową.
Jak często należy przeprowadzać zabieg świecowania uszu?
Podstawą wykonania zabiegu świecowania jest seria trzech zabiegów, które należy przeprowadzić co drugi dzień. Jest to czas potrzebny na to, aby substancje czynne mogły zostać wchłonięte z powierzchni kanału słuchowego i zadziałać leczniczo. Niektórzy ludzie mogą dobrze się czuć już po pierwszym zabiegu. Przy zadawnionych dolegliwościach, zabieg powinno się powtarzać przez kilka tygodni. Świecowanie należy przeprowadzać przy silnych bólach raz dziennie przez siedem dni, natomiast przy chronicznych bólach raz lub dwa razy w tygodniu, oraz w celach zapobiegawczych raz, co trzy lub cztery tygodnie. Jednakże ilość zabiegów świecowania powinna być indywidualnie dobierana w zależności od stanu występujących dolegliwości.
Występujące objawy przedawkowania zabiegu świecowania uszu
Objawem wystąpienia przedawkowania zabiegu świecowania uszu może być podrażnienie błony bębenkowej ucha, które przejawia się jako:
· trzeszczenie błony bębenkowej ucha podczas mówienia, czy jedzenia
· słyszenie szumu przepływającej krwi w tętnicy ucha
Świecowanie należy przerwać w przypadku pojawienia się powyższych lub podobnych objawów.Wymienione objawy same ustępują chociaż musi to potrwać kilka tygodni.
Akcesoria potrzebne do wykonania zabiegu świecowania uszu
Do wykonania zabiegu świecowania niezbędne są:
· druga osoba do pomocy
· dwie świece ziołowe HOPISUN
· dwa kawałki ręcznika papierowego z wyciętymi otworami na uszy lub pokrowiec na głowę z otworem na ucho
· Zapałki lub zapalniczka, czy paląca się zwykła świeca
· patyczki z wacikami do oczyszczania uszu
· szklanka z wodą
· krem (możliwie gęsty)
· mała poduszka pod głowę
· waciki do zatkania uszu po przeprowadzeniu zabiegu świecowania
· świecowanie w pozycji leżącej bez możliwości poruszania w tym czasie głową.
· ręcznik
Aby wspomóc zabieg świecowania uszu niezbędny jest całkowity relaks, który można osiągnąć słuchając muzyki relaksacyjnej, czy inspirowanej rytuałami indiańskimi.
Należy również wyciszyć i zaciemnić pomieszczenie, które nie powinno być przeciągu.
Przeprowadzenie zabiegu świecowania uszu
Świecowanie powinno się przeprowadzać jednocześnie podczas jednego świecowania w obydwu uszach jedno po drugim. Zabieg świecowania trwa około pół godziny.
1. Osoba, u której przeprowadzany jest zabieg świecowania powinna leżeć na jednym boku w wygodnej pozycji, z podłożoną pod głowę poduszką, w taki sposób, aby kanał w uchu był w pionowej pozycji.
2. Na głowę osoby u której przeprowadzamy zabieg świecowania należy nałożyć ręcznik lub pokrowiec z wyciętym otworem, tak aby ucho było na wierzchu
3. Nakremować małżowinę uszną i masować okolice ucha przez 2 - 3 minuty.
4. Zapalamy świecę z tej strony, która jest nie oznaczona żadnymi czerwonymi napisami.
5. Włożyć świecę do ucha i umiejscowić ją przy pomocy delikatnych obrotów tak, aby podczas spalania dym nie wydostawał się na boki, lecz wylatywał kanałem świecy (nie należy wpychać świecy do ucha zbyt głęboko).
6. Zapalić świecę i trzymać delikatnie w pionowej pozycji. Podczas spalania osoba będzie odczuwała lekkie skrzypienie i szeleszczenie podczas palenia się świecy oraz zmianę ciśnienia w uchu.
7. wyjąć niedopałek i wrzucić do szklanki z wodą jeśli świeca wypali się 1 cm powyżej czerwonej linii, nie dalej.
8. Po świecowaniu oczyścić ucho wacikiem na patyczku.
9. Po krótkim relaksie osoby przeprowadzamy zabieg świecowania w ten sam sposób na drugim uchu.
10. Po wykonaniu świecowania na obydwu uszach należy odpocząć około 10 do 15 min, w celu wspomożenia efektu działania świecowania
11. rozwinąć zgaszone niedopałki świec i sprawdzić ich zawartość - powinny znajdować się: popiół oraz zanieczyszczenia i osady z ucha. Na podstawie ich wyglądu można określić stan zdrowia osoby. Jasnożółty nalot świadczy o tym, że osoba jest zdrowa, brązowy - że zabieg trzeba powtórzyć, ponieważ nie przyniósł jeszcze spodziewanych efektów ; zielony nalot oznacza poważniejsze kłopoty zdrowotne - należy bezzwłocznie zgłosić się do lekarza.
12. Po zabiegu świecowania osoba powinna poleżeć kilka minut (zamknąć oczy i zrelaksować się)oraz zabezpieczyć uszy wacikami przed zimnem.
13. Nie należy tego dnia brać prysznica ani myć głowy.
....................................................................................
Źródło: http://swiecowanie-uszu-hopi.blogspot.com/
środa, 20 października 2010
Oczyszczajaca i ochronna funkcja Reiki
Czy masz czasem uczucie, że w danym miejscu, albo z danym przedmiotem coś jest nie tak? Czy zdarza Ci się odczuwać niechęć i negatywne emocje innych? Czy miewasz etapy w życiu, że wszystko zdaje się iść jak po grudzie?
Żyjemy w świecie pełnym rozmaitych energii. Wytwarzają ją ludzie, zwierzęta rośliny, maszyny, urządzenia z którymi stykamy się na co dzień. Wytwarzają ją także myśli i emocje. Stykając się z innymi, w pracy, autobusie, na spotkaniach towarzyskich, nasze aury siłą rzeczy przenikają się z aurami innych osób. Na pewno nie raz zdarzyło Ci się nowo poznaną osobę odebrać jako kogoś miłego, lub przeciwnie, od pierwszej chwili wyczuwa się dziwną niechęć. To są reakcje i odczucia aury.
Podobnie jest z miejscami, które nie raz gromadzą energię latami. Mieszkania, w których latami żyły osoby o pesymistycznym nastawieniu, nieszczęśliwe, kłótliwe małżeństwa, wydarzyły się nieszczęścia, itp., gromadzą emocje i energie tych osób. Nowy lokator czy nawet gość, często w takim domu źle się czuje, miewa złe sny, często zapada na infekcje.
Takie naładowanie energetyczne może też dotyczyć przedmiotów. Czasem otrzymany dar lub odziedziczony przedmiot odbieramy jako negatywny, przynoszący pecha. Zapewne znasz opowieści o takich nieszczęśliwych, obarczonych klątwą czy fatum rzeczach lub miejscach. Reiki w sposób prosty, a skuteczny może oczyścić i uzdrowić miejsce lub przedmiot.
Domy, mieszkania, miejsca pracy, itp. – nie tylko nowe mieszkanie, ale i swoje stare kąty warto raz na czas oczyścić. Sprzątasz co dzień, ale jak często robisz porządki energetyczne? A naprawdę jest to istotne. W tym celu dobrze jest za pomocą Reiki słać energię do swego domu. Można nawet w ten sposób energetyzować poszczególne przedmioty czy meble. Energia Reiki, niczym miotła, wymiecie z domu negatywne energie. Ale prócz tego warto wykonac kilka innych, drobnych zabiegów.
Zapalenie świecy w pomieszczeniu (najlepiej białej) i pozwolenie jej wypalić się do końca, to jedna z bardziej skutecznych a przy tym prostych metod oczyszczania i ochrony mieszkania. Kolejną jest sól. Przed większymi porządkami, czy odkurzaniem mieszkania, warto sypnąć w nim trochę soli. Najlepiej w kąty, bo tam zwykle gromadzi się najwięcej „brudów” energetycznych i nie tylko energetycznych. Jednocześnie wraz z solą posłać w te miejsca Reiki. Albo wcześniej naładować nią sól.
Inaczej nieco oczyszczamy przedmioty. Jeśli jest to możliwe, należy je dokładnie umyć pod strumieniem zimnej wody, a następnie okadzić w dymie z kadzidła (najlepiej z białej szałwii lub z bylicy). Jeśli nie jest możliwe zanurzenie przedmiotu w wodzie wówczas okadzamy go, posypujemy solą lub zostawiamy na dobę w mieszance ziół i soli (szałwia, bylica, ostrożeń). Oczywiście dodatkowo przedmiot trzymając w dłoniach „ładuj” energia Reiki z intencją oczyszczenia.
Z siebie też możesz zdjąć potencjalny zły urok lub pecha, robiąc sobie codzienne zabiegi Reiki. Dodatkowo kąpiel z wywarem z czarciego ziela (ostrożeń warzywny) oczyści tak ciało, jak i aurę. Wystarczy trzy łyżki stołowe ziela zalać wrzątkiem i parzyć pod przykryciem około 20 minut. Następnie odcedzić i wlać do wanny z dodatkiem garści soli (najlepsza jest sól morska lub himalajska). W takiej wodzie kąpiemy się od 10 do 20 minut. Jeśli chcesz się przekonać czy nie było na Tobie jakiegoś uroku, zostaw wodę na około godzinę czasu i obserwuj. Jeśli zmieni kolor, zmętnieje lub pojawią się w niej nietypowe kłaczki, znaczy to, że było coś na rzeczy i wówczas kąpiel należy powtarzać do czasu, aż woda będzie czysta. Zwykle do siedmiu dni pod rząd. W trakcie takiej kąpieli warto robić sobie zabiegi Reiki, co dodatkowo wzmocni działanie ziół i oczyści nasza aure.
Reiki, zwłaszcza wykonywane regularnie względem siebie i otoczenia, będzie też spełniało funkcję ochronna. Z czasem zobaczysz, że w kątach coraz mniej zbiera się brudów energetycznych i fizycznych, atmosfera domu się poprawia, a znajomi będą dobrze się u Ciebie czuli.
Żyjemy w świecie pełnym rozmaitych energii. Wytwarzają ją ludzie, zwierzęta rośliny, maszyny, urządzenia z którymi stykamy się na co dzień. Wytwarzają ją także myśli i emocje. Stykając się z innymi, w pracy, autobusie, na spotkaniach towarzyskich, nasze aury siłą rzeczy przenikają się z aurami innych osób. Na pewno nie raz zdarzyło Ci się nowo poznaną osobę odebrać jako kogoś miłego, lub przeciwnie, od pierwszej chwili wyczuwa się dziwną niechęć. To są reakcje i odczucia aury.
Podobnie jest z miejscami, które nie raz gromadzą energię latami. Mieszkania, w których latami żyły osoby o pesymistycznym nastawieniu, nieszczęśliwe, kłótliwe małżeństwa, wydarzyły się nieszczęścia, itp., gromadzą emocje i energie tych osób. Nowy lokator czy nawet gość, często w takim domu źle się czuje, miewa złe sny, często zapada na infekcje.
Takie naładowanie energetyczne może też dotyczyć przedmiotów. Czasem otrzymany dar lub odziedziczony przedmiot odbieramy jako negatywny, przynoszący pecha. Zapewne znasz opowieści o takich nieszczęśliwych, obarczonych klątwą czy fatum rzeczach lub miejscach. Reiki w sposób prosty, a skuteczny może oczyścić i uzdrowić miejsce lub przedmiot.
Domy, mieszkania, miejsca pracy, itp. – nie tylko nowe mieszkanie, ale i swoje stare kąty warto raz na czas oczyścić. Sprzątasz co dzień, ale jak często robisz porządki energetyczne? A naprawdę jest to istotne. W tym celu dobrze jest za pomocą Reiki słać energię do swego domu. Można nawet w ten sposób energetyzować poszczególne przedmioty czy meble. Energia Reiki, niczym miotła, wymiecie z domu negatywne energie. Ale prócz tego warto wykonac kilka innych, drobnych zabiegów.
Zapalenie świecy w pomieszczeniu (najlepiej białej) i pozwolenie jej wypalić się do końca, to jedna z bardziej skutecznych a przy tym prostych metod oczyszczania i ochrony mieszkania. Kolejną jest sól. Przed większymi porządkami, czy odkurzaniem mieszkania, warto sypnąć w nim trochę soli. Najlepiej w kąty, bo tam zwykle gromadzi się najwięcej „brudów” energetycznych i nie tylko energetycznych. Jednocześnie wraz z solą posłać w te miejsca Reiki. Albo wcześniej naładować nią sól.
Inaczej nieco oczyszczamy przedmioty. Jeśli jest to możliwe, należy je dokładnie umyć pod strumieniem zimnej wody, a następnie okadzić w dymie z kadzidła (najlepiej z białej szałwii lub z bylicy). Jeśli nie jest możliwe zanurzenie przedmiotu w wodzie wówczas okadzamy go, posypujemy solą lub zostawiamy na dobę w mieszance ziół i soli (szałwia, bylica, ostrożeń). Oczywiście dodatkowo przedmiot trzymając w dłoniach „ładuj” energia Reiki z intencją oczyszczenia.
Z siebie też możesz zdjąć potencjalny zły urok lub pecha, robiąc sobie codzienne zabiegi Reiki. Dodatkowo kąpiel z wywarem z czarciego ziela (ostrożeń warzywny) oczyści tak ciało, jak i aurę. Wystarczy trzy łyżki stołowe ziela zalać wrzątkiem i parzyć pod przykryciem około 20 minut. Następnie odcedzić i wlać do wanny z dodatkiem garści soli (najlepsza jest sól morska lub himalajska). W takiej wodzie kąpiemy się od 10 do 20 minut. Jeśli chcesz się przekonać czy nie było na Tobie jakiegoś uroku, zostaw wodę na około godzinę czasu i obserwuj. Jeśli zmieni kolor, zmętnieje lub pojawią się w niej nietypowe kłaczki, znaczy to, że było coś na rzeczy i wówczas kąpiel należy powtarzać do czasu, aż woda będzie czysta. Zwykle do siedmiu dni pod rząd. W trakcie takiej kąpieli warto robić sobie zabiegi Reiki, co dodatkowo wzmocni działanie ziół i oczyści nasza aure.
Reiki, zwłaszcza wykonywane regularnie względem siebie i otoczenia, będzie też spełniało funkcję ochronna. Z czasem zobaczysz, że w kątach coraz mniej zbiera się brudów energetycznych i fizycznych, atmosfera domu się poprawia, a znajomi będą dobrze się u Ciebie czuli.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
