Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersze. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 lipca 2014

X X X

Wyrastanie ponad zawiłość namiętności.
 Żar nie z żądzy kiełkuje. Pod skrzydłem Nas odnajduję.
Wzlatujemy w Jedność, bez cienia, bez światła.

Wielki Duch panów bogów i boginie chwali za zamysł nocy cichej.

Bezpieczeństwo tęsknotą otulone.
Jeszcze chwila, jeden zaledwie wiek, a dłoń znów dotknie dłoni.
Usta oddechem napełnią usta.
Energie splotę się w taniec.

Teraz już doświadczeniem Wiem.

 Miłość Anioła jest, jak muśnięcie wiatru we włosach.
 Dotyka pieszczotą piór po skórze.
Wzbudza dreszcz.

 Przenika w nieskończoność.

wtorek, 22 kwietnia 2014

Oczyszczenie [cykl "Ja Szamanka"]


Tańcząc na ruinach uczuć
buduję nową siebie.

Ja Szamanka wzrastam.
Od wczoraj w nieskończoność.

Składam kości w oparcie
dla miękkich tkanek.
Wdmuchuję w nie oddech życia.

Ja Szamanka tworzę
nowe oblicze Księżyca.
Jestem lustro Wasze.
Odbicie siebie.

Wieczność żyje we mnie.

Już nic nie muszę.
Słowa stają się zbędne.
....................................

Autor obrazu: Dorina Costras

13 Księżyców [z cyklu „Ja Szamanka”]

13 Księżyców dedykuję wszystkim Ważnym Kobietom w moim życiu, tym, które były, są i będą przez chwilę wspólnie ze mną wędrować. Pozwólcie, że wymienię 13 z nich.
Aga Sobel, Johanka Joanna Filas, Iza Kaczmarczyk, Izabela Uliarczyk, Agnieszka Lela Babulewicz, Karolina Wandal Art-Marchewska, Lena Lemańska, Anna Zabielska, Anna Wierzba, Anna Mazurekk, Maria Ela Lewańska, Anita Qmecka, Agata Karpowicz.



I.
Z początkiem cyklu
rodzą się postanowienia.
Pakiet nigdy
nie dotrzymanych słów.

Ja Szamanka – nie tworzę planów.
Pozwalam doświadczeniom zaistnieć.

W czas Wilczej Pełni rodzi się
poezja Starego Księżyca.


II.
Głód jest tęsknotą.
Tęsknota jest głodem.
Nasycam się zapachem mrozu.

Ja Szamanka wbijam zęby
w zamrożony owoc. Zimny sok
skleja usta w milczenie.

Obserwuję Śnieżną Pełnię
Głodnego Księżyca.


III.
Spadający sopel lodu
zabija mrozy.
Budzę się z odrętwienia.

Ja Szamanka przeciągam się
na styku czasów.
Czasu Śmierci w Czas Życia.

Na niebo wschodzi
Pełnia Kruków Księżyca Burz.


IV.
Wartki strumień niesie
ziarno. Uwalnia z lodu kwiaty.

Ja Szamanka odurzam
zapachem hiacyntów.
Przywołują Siewną Pełnię.

Jest czas
Księżyca Wzrostów.


V.
Fioletowy zapach bzów
zniewala umysł.
Rodzi się szaleństwo namiętności.

Ja szamanka obserwuję
taniec życia, w tafli
Mlecznej Pełni.


Zasypiam w Księżycu Kwiatów.


VI.
Zapytuję syna o zapach miodu.
„Jest słodki” – odpowiada dziecko.

Ja Szamanka rozlewam
Miodową Pełnię.

Wschodzi Księżyc Upraw
ale nad miastem nie widać gwiazd.


VII.
Księżyc Gromów wyrywa
ze snu nocy letniej.

Ja Szamanka wchodzę w rolę Tytanii.
Na deskach teatru lasów
usypiam Oberonów aromatem lip.


VIII.
Psi Księżyc szczekaniem
obudził Burzę. Dęby
zadrżały rażone elektrycznym dreszczem.


Ja Szamanka oślepiam
Pełnią Błyskawic.


IX.
Nad sadem dojrzał
Owocowy Księżyc.
Brzemienne jabłonie i śliwy
oczekują rozwiązania.

Ja Szamanka wznoszę się
ponad łąki. Z naręczem strumieni
rodzę Pełnię Plonów.


X.
Otulam się chłodną
mgłą oddechu.
Gładząc futro martwego
wilka umieram.

Ja Szamanka przycinam dni
stąpając po Księżycu Więdnących Traw.

Jeleń skrywa się przed
Pełnią Myśliwych.


XI.
Zatrzymuję się między
Życiem a Śmiercią.

Ja Szamanka unoszę
Zasłonę Wszechświatów.

Wpuszczam Duchy w wymiary
materii. W Księżycu Szronu
zapalam znicz pamięci.


XII.
Zasypiam oświetlona
Dębową Pełnią.
Biały puch zimowej pierzyny
schładza krew. Zwalnia
bieg jej strumienia.

Na poduszce
z Księżyca Długich Nocy,
Ja Szamanka śnię o gwiazdach.


XIII.
Roztaczam nad światem
blask Błękitnej Pełni.

Ja Szamanka w rzadkiej modlitwie
błogosławię słowem.

Duchy sprzyjają cierpliwym.

..............................
autor Obrazu: Susan Seddon - Boulet

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

XXX



[z cyklu "Ja Szamanka"]

Koniec pieśni rozpoczyna
nowy śpiew. Krzyk rozdziera
Kosmos. Zapadam się w Księżyc.

Spadam w otchłań;
chwytam haust powietrza;
zapadam się w ciemność

Rozsiewam diamenty
z łez wspomnień.

Ja Szamanka – wędrowaniem silna.
Akceptuję cudze wybory.
dokonując własnych.

Świat Podziemi przyzywa.
Wkraczam doń otulona
płaszczem wspomnień.

Wyjdę naga. Oczyszczona
srebrem księżycowej ścieżki.

Ja Szamanka – wieczność Źródła.
Pochylam głowę, by wznieść wilczy pysk.
Zawyć do Księżyca.

wtorek, 15 kwietnia 2014

XXX [cykl "Ja Szamanka"]

Ja Szamanka wywołuję wilki z lasu;
stawiają się na ten zew
Zwartym szeregiem.
Waderze wiernym.

Oddaję im moc panowania nad burzą.
O czasie nie ja ją wezwę dzikim wyciem.

Dzieciak z papierosem,
śmieje się pogardliwie w twarz świata.
„Takie czasy, mała” woła
rzucając kamieniem w Księżyc.
Jest ślepy na chichot
demona za plecami.

Duchy Śmierci chwytają nić życia.
Papieros zgaśnie w dłoni dzieciaka.
„Takie czasy, mały” zawoła demon
Rzucając czerń w Duszę.
Jest ślepy na chichot
anioła za plecami.

Czerwony Księżyc  wznosi się nad wodą.
Zapięty w cień Ziemi
Krew barwi kły polujących wilków.

Ja Szamanka otulam światłem
Szukających Źródła.